Greg
Przez lata korzystałem wyłącznie z Samsungów z serii S, od S5 aż do S23. Kilka miesięcy temu stwierdziłem, że warto dać szansę Xiaomi. Kusił mnie świetny ekran, bardzo szybkie ładowanie i kompaktowy rozmiar podobny do S23. Pomyślałem: po co przepłacać za Samsunga?
Kupiłem Xiaomi 17 i używałem go przez około 2 miesiące. Niestety, mimo bardzo dobrego sprzętu, nie potrafiłem się do niego przekonać. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, jak bardzo przyzwyczaiłem się do wielu drobnych funkcji znanych z One UI. Chodzi o takie pozornie małe rzeczy jak swobodne rozmieszczanie ikon, sposób działania aplikacji Telefon i Kontaktów, obsługa połączeń czy ogólna logika interfejsu.
To nie są przełomowe funkcje, ale na co dzień właśnie takie detale decydują o komforcie użytkowania. Po dwóch miesiącach sprzedałem telefon na OLX, a następnego dnia kupiłem Samsunga S26.
S26 nie jest idealny. Ładuje się wolniej niż Xiaomi, ale wróciłem do systemu, który po prostu działa tak, jak jestem przyzwyczajony. Dla mnie była to cenna lekcja: same parametry techniczne to nie wszystko. Ekosystem i przyzwyczajenia użytkownika mają ogromne znaczenie.
Osobiście więcej do Xiaomi już nie wrócę.